Między Bondem, a Jasiem Fasolą cz III

Koktail party polega, well, na wychylaniu koktaili. Jak już Prezes wychylił odpowiednio, wypomniał Wice hałasy przy budowie jego sąsiedniej willi. Na to Wice eksplodował, że nie po to buduje, żeby mu Prezes zasłaniał widok na jezioro złośliwie sadzonymi krzaczorami. Krzaczorami? Czekajno, łachudro jak ci zaraz… i elity finansowe rozpoczęły polemikę, do której energicznie włączyła się też egzotyczna żona Wice…

Znalezione obrazy dla zapytania ufc


W rezultacie Wice został wykopany do innego banku, ale nie był to koniec jego kłopotów. Otóż ktoś, ciekawe kto, kazał go śledzić. Na dowidzenia z banku podpisuje się taki świch, że nie będziemy ze starej pracy podbierać klientów, za co stara praca dorzuca ci parę złotych na nowy jacht, czy tam samolot. No i jakby się udało Wice złapać na tym, że jednak klientów podbiera, to gorzko by pożałował. Wszystkiego: budowania się koło Prezesa, robienia bydła na koktajlu i tego, że kiedykolwiek z wyjeżdżał z tego swojego Hindukuszu.
Dobry plan, tyle że detektywom, co śledzili bliżej było do Jasia Fasoli niż Bonda. I Wice się pokapował. Śledzą, to ich zgubię pomyślał, ogląda się Bonda i Bourna i Pitbulla, co nie? I w długą po Zurychu. Tak że wszystko ładnie zagrało, bo był i Zurych i szybkie bryki i drogie garnitury, piękna scenografia, tylko w tych ekstra ciuchach i brykach siedziały patałachy i wycie silników przerodziło się w groteskę, kiedy Wice zrezygnował z ucieczki i wyszedł z auta, żeby sfotografować komórką prześladowców. Na co oni też wyszli z auta i chcieli mu tę komórkę zabrać. Na co on zaczął się drzeć Polizei! Polizei! i przyszedł aspirant i ich spisał.
Śmiesznie się to pisze i mam nadzieję, że śmiesznie czyta, zatem to dobry moment, żeby zakończyć ten odcinek, bo za tydzień zrobi się raczej ponuro.

3 myśli na temat “Między Bondem, a Jasiem Fasolą cz III

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s