Świnia świni świnią

Istnieje opinia, że polityka nie jest wporzo, bo uczy ludzi agresji. Politycy się obrzucają, a nie powinni. Mają być wzorem, jak Kazimierz Wielki albo Ghandi, a są antywzorem. I takie tam.
Antytezą zdziczałego świata polityki ma być świat natury. Politycy – dwulicowi, chciwi, okrutni. Zwierzęta – szczere, bezinteresowne, z gruntu uczciwe. Im knieja odleglejsza, ludzką stopą mniej skalana, tym lepsze.
Ja przyznam, mam wątpliwości. Takie wizje mnie nie przekonują, ba, one są w krzyczącej sprzeczności z tym co można w naturze zobaczyć, jeśli chcieć się przyjrzeć.
Jeszcze mniej przekonują mnie typy lansujący takie kocopały. Szczerze, to odgaduję w nich frustratów, którzy pogubili się w relacjach z ludźmi i spędzają życie na forach ekologicznych miotając obelgi na homo sapiens i idealizując inne wielokomórkowce.
Uczestniczę w dwóch grupach fotografów ptaków i to normalnie nie do wytrzymania, jakie co i rusz krucjaty się tam toczą, jakie ogniu krocz za mną o każdego kota w ogródku i rozdeptane jajo. Ja wiem, że młodzi muszą się wyszumieć i lepiej tak, niż wdychać butapren, ale są granice.
Ostatnio na grupie wylądował filmik, na którym bociek namierza zajączka, łapie za uszy podrzuca i połyka w całości, jak nie przymierzając Platforma Nowoczesną. I królik i Platforma i Petru i nawet bociek wypadają blado wobec furii, słownej przemocy i symbolicznych gwałtów, jakie rozpętały się w komentarzach.
Tak że nie, oglądając tytaniczne zmagania kandydatów nie ma co oburzać się na ich rzekomą drapieżność, gorszyć podniesionym głosem i konfrontacyjnym tonem. Nawet tacy są lepsi niż wielu rodaków, nawet tych ekologicznych, elokwentnych i zinternetyzowanych.
__________
Poniżej dzierzby. Zawodowo zajmują się łapaniem nie-dzierzb i naDZIEwaniem ich na kolce, stąd nazwa. Proceder nieestetyczny i moralnie naganny, co najmniej.

Jedna myśl na temat “Świnia świni świnią

  1. Piszesz o Polakach. Nie o ludziach ogółem.
    Tzn. z opisu wynika że chodzi o polskiego pierdolca: szukanie pretekstu do spierania się. O cokolwiek.
    Każdy naród ma swoje dziwactwa.
    Przykładowo Australijski zajob polega na atakowaniu tych co chcą zabłysnąć.
    Brytyjski na udawaniu grzecznych a tak naprawdę szukaniu okazji do sarkazmu, w Niemczech każdy ma rację itp…
    Wyskocz gdzieś na dłużej niż na foto-wakacje to zobaczysz o czym mówię.
    Tymczasem sam lubię pooglądać z dystansu forumowe shitstormy.
    „Z kamerą wśród zwierząt” 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s